Bielactwo nabyte (vitiligo) jest chorobą polegającą na odbarwieniu skóry w wyniku uszkodzenia melanocytów skóry. Odbarwiona skóra charakteryzuje się upośledzeniem wielu funkcji oraz uszkodzeniem niektórych nerwów autonomicznych. W obrazie mikroskopowym skóry nie widujemy melanocytów.

Epidemiologia

Badania genetyczne i epidemiologiczne wskazują, że vitiligo zwykle rozpoczyna się w dzieciństwie albo we wczesnej młodości (często do 20 roku życia) i dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Występuje w populacji u ok. 0,5%. Bielactwo często występuje rodzinnie i jest traktowane jako choroba wrodzona. Badania wykazały, że u 1/4 do 1/3 pacjentów z bielactwem jest potwierdzony dodatni wywiad rodzinny. Bielactwo nabyte jest przekazywane w sposób wielogenowy. Nowe dane wskazują na to, że często jest ono skojarzone z autoimmunologicznymi chorobami układu wewnątrzwydzielniczego.

Przyczyny

Nie znamy dokładnego mechanizmu powstawania plam bielaczych. Teorie dotyczące przyczyny bielactwa koncentrowały się na trzech różnych mechanizmach: autoimmunologicznym, autocytotoksycznym i związanym z układem nerwowym.

Teoria autoimmunologiczna

Naukowcy badając osoby z bielactwem wykryli przeciwciała przeciw powierzchniowym antygenom melanocytów. Stwierdzili ponadto, że rozległość odbarwień koreluje z występowaniem oraz poziomem przeciwciał przeciwko melanocytom. Aktywność tych przeciwciał jest bardziej nasilona w aktywnej fazie choroby niż w jej stacjonarnym okresie. Stwierdzono także zaburzenia proporcji komórek układu odpornościowego podobnego do tego wystepującego w innych chorobach autoimmunologicznych. Dowodem na potwierdzenie tej tezy mają być także obserwowane u wielu chorych tzw. znamiona Suttona (znamiona z białą obwódką). Strefa wokół znamienia barwnikowego pozbawiona jest melanocytów, prawdopodobnie jako efekt uwrażliwienia organizmu na obecność w skórze skupisk melanocytów - znamion - i niszczenia ich przeciwciałami. Kolejnym dowodem mającym potwierdzić tą tezę jest zmniejszanie nasilenia odbarwień po zastosowaniu leków immunosupresyjnych. Za teorią tą przemawiają także przypadki współistnienia bielactwa i innych chorób autoimmunologicznych (łysienia plackowatego, niedokrwistości złośliwej, choroby Addisona, wola tarczycowego Hashimoto).

Teoria autocytotoksyczna

Teorię autocytotoksyczną sformułowano na podstawie obserwacji, że melanocyty pobrane ze skóry bielaczej są mniej odporne na czynniki uszkadzające, a wzrost aktywności melanocytów prowadzi do ich samoistnego rozpadu. Teza ta została potwierdzona badaniami, które wykazały większą wrażliwość cząsteczek melanocytów.

Być może za efekt ten odpowiedzialna jest katalaza - enzym redukujący nadtlenki do wody. Gdyż jego stężenie jest obniżone zarówno w zajętej, jak i nie zajętej skórze u chorych na bielactwo. Nadtlenki powstające w procesach metabolicznych nie są efektywnie neutralizowane, gromadzą się więc w komórkach uszkadzając je i powodując ich śmierć.

Teoria neurogenna

Obserwowane zaostrzenia choroby po stresach i wstrząsach psychicznych, oraz występowanie segmentalnego bielactwa przemawia za związkiem tej choroby z układem nerwowym. Bielactwo segmentalne powstaje prawdopodobnie pod wpływem mediatorów wydzielanych z zakończeń neuronów pochodzących ze wspólnych gałązek nerwowych, które zaopatrują melanocyty na danej powierzchni skóry.

Objawy i przebieg kliniczny

Wykwitem pierwotnym jest odbarwiona plama różnej wielkości i kształtu dobrze odgraniczona od otoczenia, z widocznym na obwodzie pasem przebarwienia. W obrębie plam bielaczych włosy często są również pozbawione barwnika (siwe). W otoczeniu niektórych mieszków włosowych widoczny jest jednak utrzymujacy się barwnik. W przypadku ustępowania zmian, repigmentacja (ponowne pojawianie się melanocytów w skórze) rozpoczyna się właśnie od tych miejsc.

Odbarwienia najczęściej dotyczą skóry twarzy grzbietów rąk i zgięć stawowych, mogą jednak pojawiać się na całym ciele.

Choroba ma przebieg wieloletni i nieleczona zwykle postępuje. Dość często jednak obserwuje się przypadki nie postępującego ograniczonego bielactwa, a nawet przypadki samoistnego ustępowania choroby po różnym czasie jej trwania.

Leczenie

Leczenie jest bardzo trudne, długotrwałe i nie zawsze daje satysfakcjonujące efekty. Bardzo ważne jest przekazanie pacjentowi informacji na temat choroby zaraz po jej rozpoznaniu. Musi on wiedzieć, że ma ona przebieg łagodny - nie prowadzi do trwałego uszczerbu zadrowia i nie doprowadza do śmierci. Ważne jest także regularne używanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi w celu uniknięcia poparzeń w miejscach odbarwionych.

Najczęściej stosowane metody postępowania w bielactwie

U osób ze stacjonarnym, nie postepującym bielactwem odbarwione zmiany i ogniska można stosować korygujące fluidy. Dotyczy to szczególnie pacjentów, u których plamy umiejscowione są na twarzy, szyi albo rękach. Niewielki koszt, łatwość nakładania na zmiany ogniskowe i brak objawów ubocznych to podstawowe atuty stosowania miejscowego środków tuszujących. Jednak nie wszyscy pacjenci (szczególnie młodzi pacjenci z uogólnionym, postępującym bielactwem) akceptują stosowanie miejscowych kosmetyków.

Kortykoseroidy

Podawanie miejscowe i ogólne preparatów kortykosterydowych daje cofnięcie się zmian bielaczych u 30-60% pacjentów odpowiadających na leczenie, co czasami trwało aż do 26 tygodni. Często jednak następował nawrót choroby po przerwaniu terapii. Leczenie ogólne sterydami nie jest jednak polecane w terapii bielactwa, ponieważ mogą wystąpić ciężkie objawy uboczne.

Analogi witaminy D3

Pewną nadzieję w leczeniu bielactwa dają niedawno wprowadzone do lecznictwa pochodne witaminy D3 - takalcitol i kalcipotriol. Środki te stosowane są w postaci maści nanoszonych na odbarwione ogniska. Wstępne obserwacja efektów leczenia tymi preparatami są zachęcające. Wiadomo, że na to leczenie lepiej odpowiadają dzieci niż osoby dorosłe, oraz te osoby u których zmiany zlokalizowane są na tułowiu. Dla poprawienia efektów leczenia terapię tą zaleca się łączyć z metodą PUVA.

Naświetlania PUVA

Najstarszą formą tej terapii była, stosowana przez Egipcjan w delcie Nilu już w XIII w pne , metoda polegająca na wykorzystaniu jako leku sproszkowanych roślin liściastych Ammi Majus Linnaeus. Roztarte sproszkowane rośliny aplikowano w ilości 4-12 g przez 15 dni. W tym czasie miejsca odbarwione należało eksponować na światło słoneczne. Ten sposób leczenia przetrwał do lat 50. XX wieku. Podobną metodę opisuje hinduska literatura z okresu XV w pne. Używano wówczas środki zawierające psoralen, uzyskiwany z roślin Ficus hispida i Psoralea coryofolia.

Do tej pory nie wyjaśniono, w jaki sposób terapia PUVA powoduje zahamowanie postępu choroby i stymuluje nieaktywne melanocyty. Udowodniono jednak, że po leczeniu psoralenami wiele nieprawidłowo przebiegających procesów metabolicznych w melanocytach ulega normalizacji. Prawdopodobnie pod wpływem PUVA terapii antygeny na powierzchni melanocytów ulegają zmianie. Uniemożliwia to łączenie się i autoprzeciwciał z melanocytami, a co za tym idzie ich niszczenie przez własny układ immunologiczny.

Do repigmentacji dochodzi zwykle na skutek uaktywnienia nieaktywnych bezbarwnikowych melanocytów znajdujących się w mieszkach włosowych. Aktywne melanocyty w skórze bielaczej są uszkodzone lub zniszczone, natomiast nieaktywne (amelanotyczne) komórki w środkowych i dolnych partiach mieszka włosowego pozostają nieuszkodzone. Nieaktywne melanocyty zawierają niedojrzałe strukturalnie białka bez enzymów odpowiedzialnych za melanogenezę. Pod wpływem PUVA terapii komórki te aktywują się, namnażają i dojrzewają w czasie migracji z mieszków włosowych do naskórka, następnie rozchodzą się promieniście wokół mieszka w naskórku. Ponadto PUVA zwiększa wielkość melanosomów w keratynocytach bez wpływu na ich liczbę.

Psoraleny można stosować przed naświetlaniami ogólnie (doustnie) lub miejscowo. Rodzaj i dawkę psoralenów podawanych doustnie ustala się indywidualnie u każdego pacjenta.U pacjentów, u których bielactwo zajmuje mniej niż 20% skóry, może być miejscowo używany 8-metoksypsoralen. U pacjentów z rozległym bielactwem stosuje się fotochemioterapię doustną. Po aplikacji psoralenów lekarz dobiera odpowiedni czas naświetlania. Naświetlania prowadzone są 2-3 razy w tygodniu. Prawidłowo prowadzone leczenie wymaga dokładnego poinstruowania pacjenta, co wymaga odpowiedniego doboru chorych, pacjent musi być odpowiedzialny i wysoce umotywowany do leczenia. Bez spełnienia tych warunków leczenie PUVA może stwarzać pewne zagrożenia. Nieodpowiednie stosowanie psoralenów, naświetlanie w solariach po zażyciu psoralenów może stanowić zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia nieodpowiedzialnych pacjentów.

Do pierwszych widocznych efektów naświetlań PUVA dochodzi zwykle po ok. 25 seansach terapeutycznych. Bielactwo tułowia i proksymalnych części kończyn oraz twarzy odpowiada dobrze na PUVA, natomiast przy zajęciu dystalnych części kończyn, bielactwa wokół ust i typu segmentarnego odpowiedź jest słaba. Pacjenci o ciemniejszej karnacji lepiej odpowiadają na terapię PUVA. Dzieci również wykazują większą skłonność do repigmentacji nawet przy większej niż dorośli rozległości zmian.

typowe ognisko przed rozpoczęciem leczenia PUVA po naświetlaiach PUVA

Metody chirurgiczne - przeszczepy naskórkowe

Jeżeli PUVA terapia nie daje pełnej repigmentacji, stosuje się chirurgiczny przeszczep naskórka. Materiał do przeszczepu pobiera się z prawidłowo zabarwionej skóry przy pomocy aparatu ssącego dającego ujemne ciśnienie 200-500 mmHg. Natomiast miejsca odbarwione, w obrębie których ma być położony przeszczep przygotowuje się poprzez mrożenie ciekłym azotem. Nałożone przeszczepy umocowuje się za pomocą biologicznych opatrunków. Repigmentację częściową obserwuje się po upływie od 1 do 3 tygodni, a całkowite zabarwienie może wystąpić dopiero w czasie 1-3 miesięcy. Metoda przeszczepów naskórkowych nie powoduje powstawania blizn ( w przeciwieństwie do innych technik chirurgicznych np. przeszczepów metodą Tierscha)

przeszczepy naskórkowe

wytwarzanie pęcherzy nierepigmentujące plamy bielacze

przed przeszczepami i po przeszczepach

Metoda odbarwienia skóry prawidłowo zabarwionej.

U osób, które mają ogniska bielacze na więcej niż 60% powierzchni skóry, należy rozważyć odbarwienie skóry zdrowej. Efekt ten można uzyskać preparatami zawierającymi 20% monobenzylowy etere hydrochinonu. Środek ten powoduje chemiczną leukodermę. Dokładny mechanizm odbarwiania przez te preparaty nie jest znany, wiadomo jednak, że metabolizują one do toksycznych rodników tlenowych, zaburzając niektóre procesy metaboliczne melanocytów, a także powodując ich degradację.

Mimo licznych metod leczenia nie zawsze udaje się uzyskać pełną repigmentację skóry osób chorujących na bielactwo. Nie można także bagatelizować psychicznych aspektów tej choroby. Wielu pacjentów nie może zaakceptować trwałego defektu kosmetycznego, a ich komfort życiowy często ulega obniżeniu. Ważne jest aby pacjent uzyskał od prowadzącego lekarza jak najwięcej informacji o chorobie i możliwościach leczenia. W szczególnych przypadkach konieczne mogą okazać się konsultacje psychologiczne.

Zioła:

Łyżkę suszonych owoców borówki czernicy zalać szklanką wrzątku , po upływie 15 minut odcedzić. Wskazane jest picie od 5 do 6 szklanek dziennie do momentu ustąpienia dolegliwości.

Mieszanka Cz.Klimuszki

liść maliny, kora wierzby, kora dębu, liść borówki czernicy, liść mięty pieprzowej, ziele przywrotnika, liść szałwii, liść podbiału, kłącze pięciornika, ziele poziomki

Odwar z jednej łyżki na szklankę wrzątku. Odstawić na trzy godziny. Należy pić dwa razy dziennie, przed obiadem i kolacją.

Syrop jeżynowy

Do 5 łyżek śweiżych jeżyn dodaj 10 kostek cukru, odrobinę wody i smaż do otrzymania syropu. Pij po łyżeczce 3-4 razy dziennie.

Aromatoterapia:

Przygotuj olejek do masażu: 3 krople olejku z drzewa herbacianego, po 2 krople olejku miętowego, geraniowego i sandałowego wymieszaj z 5 łyżeczkami oliwy z oliwek. Mieszaninę lekko ogrzej i wmasuj delikatnie w okolice brzuch okrężnymi ruchami, zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara.

Inne:

Zupa krem

Posiekaj drobno dwa ziemniaki i marchewkę. Gotuj warzywa przez 20 minut w 1/4 litra wody. Następnie zmiksuj warzywa i lekko posól, nalęży jeść ciepłe.

Dlaczego bieganie?

Sport to zdrowie. Niby banał, ale badania jednoznacznie wykazują, że regularna, umiarkowana aktywność fizyczna zmniejsza aż o 30% ryzyko śmierci ze wszystkich możliwych jej przyczyn.

Współczesna medycyna skoncentrowana jest na leczeniu, coraz to nowych lekach, nowych technikach operacyjnych, metodach diagnostycznych, przeszczepach… Tymczasem najważniejsza jest codzienna profilaktyka – zbilansowana dieta i regularna aktywność fizyczna.

Bieganie to najstarsza forma aktywności fizycznej. Ponadto ta forma aktywności angażuje prawie wszystkie grupy mięśniowe, doskonale poprawia wydolność wysiłkową, wygląd, nastrój i chroni organizm przed wieloma chorobami.

Regularne bieganie jest dobre:

1. Dla serca i naczyń krwionośnych

Zwiększa wydolność serca, które zaopatruje organizm w krew, substancje odżywcze i tlen. Obniża ciśnienie krwi. Jak wskazują badania, osoby z wolniejszą i regularną pracą serca i niższym ciśnieniem żyją dłużej. Regularny trening zmniejsza ryzyko zawału serca, także podczas aktywności seksualnej! Ponadto, osoby regularnie uprawiające jogging mają niższy poziom złego cholesterolu, a wyższy dobrego. Chroni to ich naczynia przed rozwojem miażdżycy.

2. Dla płuc i wytrzymałości

Bieganie zwiększa objętość płuc i poprawia wydolność wysiłkową. U chorujących na astmę łagodzi przebieg choroby i poprawia wentylację płuc.

3. Dla sylwetki

Wprawdzie bieganie wzmaga apetyt, ale jest także jednym z najlepszych sposobów zrzucenia zbędnych kilogramów i poprawy sylwetki. Usprawnia pracę jelit, zapewnia lepsze spalanie cukrów i większą wrażliwość na wytwarzaną przez organizm insulinę, chroniąc tym samym przed cukrzycą i jej powikłaniami. Bieganie kształtuje lekkoatletyczną sylwetkę i zwiększa poczucie akceptacji swojego ciała.

4. Dla mózgu

Regularne ćwiczenia aerobowe wzmacniają ukrwienie ośrodkowego układu nerwowego, poprawiają odżywienie komórek mózgowych, ich żywotność i pomagają dłużej zachować pamięć.

5. Dla nastroju

Bieganie jest bardzo dobrym sposobem rozładowania stresu, który jest dziś jednym z najważniejszych czynników ryzyka w chorobach serca. Podczas wysiłku dochodzi do zwiększonego wydzielania tzw. endorfin w mózgu, dzięki którym mamy dobry nastrój. Ułatwia też rozluźnienie mięśni po zakończonym wysiłku.

6. Dla snu i testosteronu

Lepsze dotlenienie organizmu, wyższy poziom endorfin oraz rozluźnienie mięśni pomaga w zasypianiu, a także poprawia jakość snu. Wysypianie się przynajmniej 7-8 godzin na dobę zwiększa zaś produkcję testosteronu, który silnie wpływa na odczuwanie pożądania i ochotę na seks – zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet.

Zarówno początkującym, jak i zaawansowanym biegaczom polecamy:

http://vita-centrum.pl/nowosci/302-fin-viva-collagen.html

http://vita-centrum.pl/51-flexistrong.html

 

Ludzie od dawna chcieli mieć białe zęby. Niestety, nie każdy mógł poszczycić się śnieżnobiałym uśmiechem. Historia zna szereg metod, którymi poprawiano kolor swojego uzębienia, wiele z nich było naprawdę ciekawych, a wiele z nich odstraszało najodważniejszych. Zdarzało się, że podczas przeprowadzania zabiegu, zostało starte szkliwo zęba, a jego kolor pozostał bez zmian.

Dzisiaj bez wychodzenia z domu możemy pokusić się o posiadanie białych zębów. Na rynku bowiem znajduje się wiele produktów, które na pewno nam pomogą w osiągnięciu wymarzonego celu.

Oczywiście dużo prościej byłoby przeprowadzić wybielanie zębów w gabinecie stomatologicznym, ale jest również kilka sposobów, dzięki którym uzyskasz śnieżnobiały uśmiech w domu.

Samo wybielanie jest procesem niezwykle złożonym, dlatego zanim zabierzemy się do samodzielnego wykonywania jakichkolwiek zabiegów, powinniśmy skonsultować się ze stomatologiem. Sprawdzi on stan naszego uzębienia i oceni, czy można je poddać wybielaniu. Jeżeli mamy jakieś ubytki, przed przystąpieniem do wybielania, powinny one zostać wypełnione. Powinniśmy mieć również zdrowe dziąsła. Dobrze jest również, jeżeli z naszych zębów zostanie najpierw usunięta płytka kamienia nazębnego.

Tak zabezpieczone i przygotowane zęby można poddać zabiegowi wybielania.

Najprostszą, a zarazem najbardziej znaną metodą domowego wybielania zębów, jest szczotkowanie ich sodą oczyszczoną. Roztwór z sody może służyć zarówno do bezpośredniego szczotkowania nim zębów, jak również do płukania nim jamy ustnej. Dzięki swojemu zasadowemu odczynowi, soda posiada właściwości bakteriobójcze i hamuje namnażanie bakterii wywołujących próchnicę i choroby jamy ustnej. Niestety soda ma również właściwości żrące, więc ściera szkliwo. Na szczęście soda dodawana jest również w bezpiecznej ilości do past przeznaczonych do wybielania zębów. Jest to zatem bezpieczna alternatywa, dla sympatyków tego sposobu wybielania.

Kolejnym ze sposobów wybielających jest używanie soli kuchennej. Robi się to podobnie, jak w przypadku sody – można nią myć lub płukać zęby. Niestety, sól oprócz swoich właściwości zdrowotnych (zawiera dużo jodu, pomocnego w leczeniu chorób tarczycy), może również uszkodzić szkliwo zębów i narazić nas na silny ból.

Inną metodą stosowaną również w profilaktyce i wybielaniu zębów jest metoda nakładkowa. W tym przypadku jednak należy skorzystać z pomocy stomatologa. On bowiem przygotowuje dla pacjenta specjalną nakładkę na zęby, która potem można bezpiecznie stosować w domu. Aparat w postaci nakładki jest wykonywany dla konkretnego pacjenta. Pacjent zostaje również wyposażony przez stomatologa w specjalny preparat wybielający, który powinien umieścić w nakładce. Następnie zakłada na zęby nakładkę wypełnioną preparatem na całą noc. Niskie stężenie substancji wybielającej w preparacie nie gwarantuje śnieżnobiałego uśmiechu od razu, dlatego należy zabieg powtarzać co noc przez około 8-10 dni.

Dobrym sposobem jest również zakup uniwersalnych zestawów do wybielania, znajdujących się na półkach sklepowych. Takie zestawy składają się z uniwersalnej płytki, która przygotowana jest w oparciu o uśrednioną szerokość jamy ustnej dorosłego człowieka. czasami zdarza się jednak, że uniwersalną szyna źle przylega do powierzchni zębów i efekt wybielania jest nierównomierny. Dlatego czasami warto zainwestować w coś oryginalnego i cieszyć się z uzyskanego efektu.

Oczywiście pacjent, który zdecyduje się na specjalnie przygotowaną szynę dentystyczną musi znajdować się pod stałą kontrolą gabinetu dentystycznego, by lekarz mógł monitorować stan wybielenia zębów.

Ale oprócz zaprezentowanych metod, można skorzystać z gotowych do wykorzystania w procesie wybielania zębów, produktów wspomagających. Są to między innymi.

Paski wybielające- zabieg polecany szczególnie tym, którzy nie mają zbyt intensywnych przebarwień. Zabieg polega na przyklejeniu pasków z preparatem wybielającym na około 30 min do płytki nazębnej. Kuracja traw średnio dwa tygodnie.

Gumy do żucia- najprostszy i najbardziej niezauważalny sposób wybielania zębów. Gumy posiadają w swoim składzie substancje wybielające, ale również ścierające płytkę nazębną. Jednak wybielanie zębów za pomocą gumy ma również wady. Nadmierne żucie gumy niekorzystnie wpływa na stan naszych stawów i układu mięśniowo-zębowego. Nawyk ciągłego żucia, może w rezultacie doprowadzić do szczękościsku i kłopotów ze zgrzytaniem.

Pasty do zębów – wspomagają raczej proces wybielania i chronią przed przebarwieniami. Same jednak nie dają zbyt wielkiego efektu wybielającego, a przynajmniej trzeba na niego długo czekać.

Żele wybielające – mają podobne właściwości jak paski wybielające. Nakłada się je jednak pędzelkiem na zęby. Minusem jest szybkie ich „zjadanie”.

Jeżeli marzymy o śnieżnobiałym uśmiechu i niestety nie udaje się nam go uzyskać za pomocą domowych metod, zawsze zostają te bardziej inwazyjne, ale również znacznie skuteczniejsze. Niestety, również znacznie droższe.

Choroba ta przejawia się zmianą ilości oraz jakości leukocytów we krwi. Ponadto dotyczy to także szpiku oraz takich narządów, jak węzły chłonne oraz śledziona. Białaczka, bo właśnie o tej chorobie mowa, nieco częściej występuje u mężczyzn. Tak przynajmniej wynika z danych statystycznych, które są sporządzane z udziałem szpitali i klinik. Leukocyty, o których mówi się, że są zmienione, powstają z komórek macierzystych w tak zwanym procesie transformacji białaczkowej. Białaczka jest chorobą, w obrębie której wyróżnia się dwa jej typy. Ostra i przewlekła. Jest to podział, który wynika z szybkości rozwoju choroby. Istniej jednak także podział ze względu na punkt wyjścia, tak więc jest to białaczka ze szpiku bądź z tkanki limfoidalnej. Tak więc wyróżnia się następujące główne rodzaje choroby: białaczka ostra szpikowa oraz limfoidalna, a także przewlekła szpikowa i limfoidalna. W zależności od typu choroby, stosuje się różne metody leczenia. Oczywiście, jak w przypadku wielu innych chorób nowotworowych, niezwykle ważne jest wczesne jej wykrycie.

Zioła:

Kąpiel na bezsenność: 300g kwiatostanu lipy zalej 5 litrami wody i ogrzewaj przez 10 minut; zostaw pod przykryciem na 20 minut, a potem przecedź i wlej do wanny z wodą o temperaturze 38oC.

Winko z melisy

10 kopiastych łyżek ususzonej melisy zalać w słoiku 3 szklankami dobrego wina gronowego. Dla zapachu można dodać kilka świeżych liści melisy. Odstawić na dwa dni, często potrząsać słoikiem. Odcedzić i zlać do butelek. Stosować po 1-2 łyżki 2-3 razy dziennie w kłopotach z zasypianiem.

Mieszanka na bezsenność (E. Wawrzyniak)

liść mięty

koszyczek rumianku

liść melisy

szyszka chmielu

ziele serdecznika

Odwar z jednej łyżki ziół należy pić szklankę przed snem.

Herbata Morfeusza

1 łyżeczkę kłącza kozłka lekarskiego zalej szklanką wrzątku i parz 10 minut. Pij filiżankę wieczorem przez 7 dni. Napar szybko przywoła sen, a rano nie będziesz się czuła ospała.

Aromatoterapia:

Kąpiel

Do wanny z ciepłą wodą dodaj olejki: lawendowy 5 kropli, jałowcowy 3 krople, pomarańczowy 1 kropla, tymiankowy 1 kropla.

Kąpiel powinna twać 15-30 minut. Po kapieli należy wytrzeć ciało ręcznikiem ale nie spłukiwać.

Znaczenie krzemu w organizmie

Związki krzemu biorą istotny udział w komunikacji międzykomórkowej, wpływając regulująco na przemianę materii. Są materiałem konstrukcyjnym i uelastyczniającym włókna kolagenu oraz elastyny w naszych organizmach.

Krzem został nazwany pierwiastkiem młodości, ponieważ młode organizmy zawierają więcej krzemu niż starsze. W miarę upływu lat poziom krzemu spada, a wzrasta poziom wapnia. Pojawiają się wówczas procesy miażdżycowe.

Niedobór krzemu powoduje między innym osteoporozę, deformację stawów, tkanki łącznej i zapalenie dziąseł. Przewlekle niedobory krzemu powodują także krwawienia z dziąseł i nosa, stany zapalne powiek i spojówek.

Krzem (dotyczy to jedynie krzemu organicznego) pobudza wzrost mięśni, gojenie ran.

Ze względu na zakwaszenie środowiska i praktyki zobojętniania środowiska związkami wapnia, krzem w glebie wypierany jest przez pierwiastek antagonistyczny – Wapń.

Wapniowanie gleb w rolnictwie powoduje, że coraz mniej krzemu znajduje się w roślinach a co za tym idzie w pozostałej części łańcucha pokarmowego, którego ostatnim ogniwem są ludzie.

Przeciwdziałają - krystalizacji mineralnych składników w drogach moczowych utrudniają odkładanie blaszek lipidowych w ścianach naczyń krwionośnych swoją obecnością przeciwdziałają wbudowywaniu się związków wapnia, powodujących kruchość naczyń i liczne choroby na tle miażdżycowym.

Krzem zapobiega również:

- nadmiernym krwawieniom miesiączkowym

- krwawieniom macicznym poza miesiączkowym i w czasie ciąży

- działa również przeciw łuszczycowo i przeciw trądzikowo

Krzem można znaleźć w niektórych roślinach np. w skrzyp polny, pokrzywa, perz, podbiał, rdest ptasi lub poziewnik w bambusach oraz łuskach i nasionach. Z produktów spożywczych najwięcej skrzypu zawierają; chleb razowy, płatki owsiane, otręby, fasola, groch i warzywa korzeniowe.

Krzem obecny jest we wszystkich częściach ludzkiego organizmu.

Znajduje się w różnych organach i gruczołach - płucach, wątrobie, sercu, śledzionie, mózgu, trzustce, tarczycy itd. Duże jego ilości można znaleźć w skórze, paznokciach i we włosach.

Krzem zawierają kości, jak również ścianki arterii krwionośnych i szkliwo na zębach.

Krzem znajduje się w komórkach ludzkiego organizmu w różnych ilościach, jak również jego ilość w organizmach ludzi zależy od ich miejsca zamieszkania oraz sposobu odżywiania.

Krzem jest ważną częścią tkanki łącznej, która jest najbardziej popularnym typem tkanek w ludzkim ciele.

Krzem odgrywa bardzo ważną rolę w pomnażaniu włókien kolagenu oraz elastyny, od których zależy elastyczność całego ciała a zwłaszcza naszej skóry.

Noworodki posiadają pewną ograniczoną ilość organicznego krzemu. Niestety z upływem lat naszego życia ilość jego maleje w sposób nieodwracalny.

Krzem od bardzo dawna jest wykorzystywany pod postacią wywaru z ziół do leczenia stanów zapalnych, trądzika różowatego, schorzeń skóry, łupieżu, kruchości paznokci, wypadania włosów.Ponadto krzem usuwa z organizmu toksyny, poprawia kondycje tkanki łącznej, wzmacnia zdolność obronną organizmu, zwiększa wytrzymałość tkanki kostnej, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się organizmu, usuwa podrażnienia i stany zapalne skóry.

Dawkowanie wewnętrzne:

- 3 łyżki stołowe dziennie po jedzeniu przez okres do trzech miesięcy w przypadku poważnego niedoboru kwasu krzemowego w organizmie

- 3 małe łyżeczki dziennie po jedzeniu – dawka lecznicza

- 1 mała łyżeczka dziennie po jedzeniu – profilaktycznie dla każdego

W przypadku jamy ustnej stosować, jako pastę do zębów i do mycia protez dentystycznych. Przy stanach zapalnych niewielką porcję preparatu (łyżkę stołową) rozprowadzić językiem w miejsca chore i pozostawić bez płukania. Przy przeciwdziałaniu katarowi wprowadzić niewielką ilość preparatu do nosa i wciągnąć powietrze, powtarzać przy dalszym wysięku substancji kataralnej.

Zastosowanie zewnętrzne:

- rany - wszelkiego rodzaju,

- oparzenia, w tym i oparzenia słońcem,

- stany zapalne na skórze,

- opuchlizny wszelkiego rodzaju,

- odleżyny na ciele,

- trądzik młodzieńczy,

- uszkodzenia skóry, wyparzenia, maceracje, pęcherze, od gnioty,

- ukąszenia przez owady,

- nadmierna potliwość kończyn: rąk i nóg,

- swędzenie skóry,

- stany zapalne jamy ustnej, krwawienie dziąseł, uszkodzenia od protez zębowych,

- stany kataralne nosa.

Działanie zewnętrznie:

- przyspiesza gojenie się ran,

- szybko usuwa stany zapalne,

- aktywizuje proces tworzenia się nowej tkanki,

- przy oparzeniach przynosząc natychmiastową pomoc prowadzi do szybszego gojenia, szczególnie przy oparzeniach wynikłych z nadmiernego opalania się na słońcu,

- działa ochładzająco,

- przy podrażnieniach od ukąszeń przez owady łagodzi stany zapalne i swędzenie,

- w jamie ustnej przyspiesza znacznie gojenie, łagodzi ból, przeciwdziała krwawieniu dziąseł,

- w stanach katarowych hamuje wysięk z nosa, zmienia środowisko uniemożliwiając rozwój infekcji wywołującej katar.

Sposób stosowania zewnętrznie:

Na powierzchnię chorą nałożyć cienką warstwę preparatu i pozostawić przez 10-15 minut aż do całkowitego wyschnięcia. Nadmiar usunąć wilgotnym wacikiem. Zabieg powtarzać w miarę potrzeb.